Ogłoszenie 
To forum korzysta z ciasteczek :] Więcej o tych słodkościach: www.wszystkoociasteczkach.pl

Poprzedni temat :: Następny temat
Dwurocznica
Autor Wiadomość
Zg.Aga 

Wiek: 26
Skąd: Podobno Pyskowice
Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 15:15   

A dla mnie było rewelacyjnie :mrgreen: chociaż do podziękowań wypadałoby jeszcze dodać, że konferansjerce należą się gromkie brawa ^^ tak, tak wiem podlizuję się :-D

kiedy następna impreza?
_________________
"Imiona tracimy jako pierwsze, tuż po utracie oddechu i bicia serca. Trochę dłużej zostają nam wspomnienia."
Neil Gaiman "Koralina"
 
 
 
Ghandi 


Wiek: 38
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 17:32   

proszę: ze słów krytyki >> kwestia szatni była.. niezręcznie rozwiązana [eufemizm mode off].
poza tym było ciekawie, niezła scena, miejsce pod sceną na plus.
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Pon 16 Cze, 2008 22:59   

Mam jedną opaskę i jedną gumkę. Zdaje się, że obie rzeczy są z garderoby, co trochę ogranicza liczbę podejrzanych o zagubienie.
Zaginęła opaska ecru. Uczciwego znalazcę proszę o kontakt.

Wszystkich proszę o dostarczanie mi materiałów cyfrowych powstałych na tej imprezie.

@Sonia, @Paweł - w mojej fryzurze i stroju nie było nic nadzywczajnego. Rozumiem, że chwytacie się takich rzeczy, bo za nic innego mnie pochwalić się nie da, a z grzeczności nie wypada mnie publicznie zbluzgać? :-P

@Sonia, @Aga - następna? Nnnoooo, nie wiem jak Wy, ale my na przykład starzejemy się z prędkością jednego latka w rok, więc pewnie za jakieś... 364 dni kolejne urodzinki ;-)

@Ewa - dzięki za wstawiennictwo - zupełnie bezinteresowne, oczywiście :-P - do potencjalnego masażysty.

@Ghandi - swoją drogą przeszło mi przez myśl, żeby rozpoznawanie Leszka po włosach dać Tobie :twisted: A jakąż to Ci ja opinię robiłam, co to niby nie zasługujesz? I o jakie szatnie chodzi? Co do sceny i miejsca pod nią to akurat podziękowania do klubu, bo to ich w sumie.

Zg.Aga napisał/a:
chociaż do podziękowań wypadałoby jeszcze dodać, że konferansjerce należą się gromkie brawa ^^
Ojejku, dzięki. Ja cały czas miałam wrażenie, że jestem beznadziejna... :roll: I nadal nie rozumiem, czemu chcieliście mnie ukraść :-k Wierzcie mi, nie dostalibyście okupu od Galway, oni by Wam chętnie dopłacili, żebyście mnie NIE oddawali :-P

Jedna rzecz, która najbardziej mi się podobała, to oklaski, które dostałam za samo bycie oświetloną i stanie na scenie z mikrofonem w ręce zanim zdążyłam wypowiedzieć pierwsze słowo. Nie wiem, kto zaczął - ale dzięki ^_^
_________________
Obudź się.
 
 
Ghandi 


Wiek: 38
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Wto 17 Cze, 2008 06:08   

IP, to dobrze, że pomysł z Leszkiem [a więc tak ma na imię ten chłopiec :-? ] pozostał w Twoich pokręconych zwojach i nie ujrzał światła dziennego.. :-> Swoją drogą przecież wtedy bym wygrał i nie dostał takiej fajnej koniczynki :-P Kiedy już dostaniesz zdjęcia tudzież filmiki poprosiłbym Cię o zrobienie DVD z materiałów, na których można dostrzec Carduus specjalnie dla ghandiego, zgoda? Wiem, że jesteś zalatana i w ogóle się bronisz, ale wierzę w Ciebie :-) Co do opinii: jakąkolwiek. Co do szatni [l.p.] : chodzi mi o garderobę czy jak tam zechcesz to nazwać, miejsce gdzie można rzucić swoje ciuchy coby nie zalegały na stoliku tudzież stołkach. Co do prowadzenia: byłaś ok, nie jąkałaś się, mówiłaś w miarę ciekawie nawet dla kogoś z zewnątrz, to plus pierwszy. Masz też mój osobisty szacunek za opis historii zespołu. Zapomniałbym o Twoim ciuszku afterparty'owym, a nie powinno sie o tym zapomnieć :clap:
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
Biedronka 


Wiek: 28
Skąd: Będzin
Wysłany: Wto 17 Cze, 2008 09:08   

-ip- napisał/a:
Zaginęła opaska ecru. Uczciwego znalazcę proszę o kontakt.
ja ją posiadam i przyniosę cio dziś
 
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Śro 18 Cze, 2008 19:44   

Ghandi napisał/a:
Biedronki (Kasi?) za nieustanne, acz uprzejme komentarze nt. mojej garderoby
Nie pytam, gdzie nasza niesforna Katarzyna Ci zaglądała :-P

Ghandi napisał/a:
z Leszkiem [a więc tak ma na imię ten chłopiec ]
Chłopiec? :lol: Toż to prawdziwy mężczyzna! :mrgreen:
Poza tym muszę się następnym razem porządnie zastanowić, czy zasługujesz na taką łaskę :-P

Ghandi napisał/a:
poprosiłbym Cię o zrobienie DVD z materiałów, na których można dostrzec Carduus specjalnie dla ghandiego, zgoda?
A co ja z tego będę miała? ;]

Sprawa z garderobą wyszła niestety trochę późno... i sam widziałeś, jakie były warunki. Zresztą - podobnie jak scena i miejsce pod nią - to kwestia lokalu, w którym byliśmy. Taki był mój sposób na nie umieszczanie 34 osób w jednym, małym pomieszczeniu. A Ty jak byś to zrobił?

Ghandi napisał/a:
Co do prowadzenia: byłaś ok, nie jąkałaś się, mówiłaś w miarę ciekawie nawet dla kogoś z zewnątrz, to plus pierwszy.
To czemu za każdym razem jak oddawałam komuś innemu mikrofon, to miałam siebie dosyć za to co powiedziałam - albo raczej za to jak mówiłam? :-k

Ghandi napisał/a:
Masz też mój osobisty szacunek za opis historii zespołu.
Taki miałam pomysł, aby całość miała jakieś spójne ramy, a nie była tylko występem różnych osób w danej kolejności. Ciekawe, czy zespół słyszał, jak ich obgaduję :-P

Ghandi napisał/a:
Zapomniałbym o Twoim ciuszku afterparty'owym, a nie powinno sie o tym zapomnieć
Dzięęęki ;] Czemu mam wrażenie, że się podobał, bo miał pewne cechy upadabniające go do Waszych? ;]

Opaska już jest ze swoją siostrą bliźniaczką :D Dziękować.

Dostałam też pierwszą partię zdjęć. Reszta się opiernicza :> :nonono:
_________________
Obudź się.
 
 
Ghandi 


Wiek: 38
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 10:34   

-ip- napisał/a:
Nie pytam, gdzie nasza niesforna Katarzyna Ci zaglądała :-P

To jej rzecz. Mówią, że do odważnych świat należy. Inni mówią, że grzeczne dziewczynki nie pytają, a niegrzeczne same sprawdzają :->

-ip- napisał/a:
Chłopiec? :lol: Toż to prawdziwy mężczyzna! :mrgreen:
Poza tym muszę się następnym razem porządnie zastanowić, czy zasługujesz na taką łaskę :-P
Cóż, kwestia perspektywy zapewne. Pogadamy za kilka lat. Członkini zespołu zasugerowała za to, że chłopcy zespołowi nie czują się jeszcze zbyt pewnie w swoich hmm.. rolach społecznych i potrzebują to w jakiś sposób podkreślać trzymając się kanonów [choćby jeśli chodzi o dolne partie garderoby] :lol:

-ip- napisał/a:
Ghandi napisał/a:
poprosiłbym Cię o zrobienie DVD z materiałów, na których można dostrzec Carduus specjalnie dla ghandiego, zgoda?
A co ja z tego będę miała? ;]

To zależy co będziesz chciała za to, ale jeśli będziesz miała problemy z wyobraźnią, to możesz to potraktować jako rewanż za poprzednią płytkę, którą Ci przesłałem przez lelków. Od razu wspomnę, że gryzienie w miejscach publicznie widocznych [na basenie także] nie wchodzi w grę, bo trochę nieestetycznie wygląda :nonono:

-ip- napisał/a:
Sprawa z garderobą wyszła niestety trochę późno... i sam widziałeś, jakie były warunki. Zresztą - podobnie jak scena i miejsce pod nią - to kwestia lokalu, w którym byliśmy. Taki był mój sposób na nie umieszczanie 34 osób w jednym, małym pomieszczeniu. A Ty jak byś to zrobił?

Nie wiem, szczerze mówiąc Iwonko, między innymi z tego powodu nie znoszę organizować różnych takich. Niemniej traktuję to jako krytykę konstruktywną, do tego taką o którą poprosiłaś. Nie mam zamiaru mieć Ci tego za złe czy wymawiać za każdym razem kiedy się spotkamy. Sprawiasz wrażenie mądrej dziewczynki i dzielnie znosiłaś poprzednie słowa krytyki ode mnie. Cheer up, wszyscy się dobrze bawili z tego co widziałem.

-ip- napisał/a:
To czemu za każdym razem jak oddawałam komuś innemu mikrofon, to miałam siebie dosyć za to co powiedziałam - albo raczej za to jak mówiłam? :-k

Bo jesteś człowiekiem. Bo jesteś inteligentna. Bo myślisz o tym jaki skutek mogą mieć Twoje słowa. Komplement zupełnie niezamierzony. Okazało się, że jesteś zabawna nie tylko dla siebie więc wszystko w porządku. Teraz się rozluźnij i wbij w pewność siebie. Przyda Ci się.

-ip- napisał/a:
Ghandi napisał/a:
Masz też mój osobisty szacunek za opis historii zespołu.
Taki miałam pomysł, aby całość miała jakieś spójne ramy, a nie była tylko występem różnych osób w danej kolejności. Ciekawe, czy zespół słyszał, jak ich obgaduję :-P

Pewnie nie ;-) ja nigdy nie słucham co tam L gada sobie do widowni :-P Niemniej, nie o tym mówiłem, ale mniejsza o to.

-ip- napisał/a:
Ghandi napisał/a:
Zapomniałbym o Twoim ciuszku afterparty'owym, a nie powinno sie o tym zapomnieć
Dzięęęki ;] Czemu mam wrażenie, że się podobał, bo miał pewne cechy upadabniające go do Waszych? ;]

No sam nie wiem, pewnie dlatego że tak było? ;-) Potraktowaliśmy to jako bardzo miły gest, czy zamierzony czy nie to już mało istotne :mrgreen: Niemniej wiesz już jak wywołać owacje na stojąco od MacCarduus Clann :dance:

take it easy
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 13:04   

Ghandi napisał/a:
trochę nieestetycznie wygląda :nonono:
Trzeba się czasem poświęcić :twisted:

Ghandi napisał/a:
Niemniej traktuję to jako krytykę konstruktywną, do tego taką o którą poprosiłaś.
Ja to tak traktuję przecież. Sęk w tym, że gdyby sytuacja się powtórzyła, zrobiłabym to samo, bo innego pomysłu nie mam. Dlatego też Ciebie o to pytam, bo może wymyśliłeś coś lepszego?

Ghandi napisał/a:
dzielnie znosiłaś poprzednie słowa krytyki ode mnie.
A to były jakieś inne?

Ghandi napisał/a:
wbij w pewność siebie.
Ty mnie nie znasz. Niezależnie od tego, co się dzieje, trza być pewnym siebie. To, co myślę o sobie w środku, a to, co pokazuję na zewnątrz, gdy publicznie stoję na scenie, to dwie różne sprawy...

Ghandi napisał/a:
jak wywołać owacje na stojąco
Ciężko nie było, bo już staliście ;]
_________________
Obudź się.
 
 
Ghandi 


Wiek: 38
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 13:59   

-ip- napisał/a:
Ja to tak traktuję przecież. Sęk w tym, że gdyby sytuacja się powtórzyła, zrobiłabym to samo, bo innego pomysłu nie mam. Dlatego też Ciebie o to pytam, bo może wymyśliłeś coś lepszego?

Jak już zdążyłem powiedzieć nie. Chyba, że liczyć na zmianę lokacji. W niektórych knajpach zdarzało mi się zostawiać rzeczy [buty, ciuchy] w pomieszczeniach dla obsługi, nawet nie występując oficjalnie. Po prostu bawiąc się w knajpie. Nie wiem na ile to jest wyjście. Na szczęście obłożenie nie było na tyle duże żeby sytuacja stała się realnym problemem.

-ip- napisał/a:
Ghandi napisał/a:
dzielnie znosiłaś poprzednie słowa krytyki ode mnie.
A to były jakieś inne?

Mówię o naszej dyskusji dot. galerii.

-ip- napisał/a:
Ty mnie nie znasz. Niezależnie od tego, co się dzieje, trza być pewnym siebie. To, co myślę o sobie w środku, a to, co pokazuję na zewnątrz, gdy publicznie stoję na scenie, to dwie różne sprawy...

Jasne, że Cię nie znam. Dla mnie to też dwie różne rzeczy, ale widać nie tak odległe jak dla Ciebie. Widziałaś mnie kiedy z mikrofonem? I nie zobaczysz jeśli będę miał coś do powiedzenia w tej sprawie.

-ip- napisał/a:
Ghandi napisał/a:
jak wywołać owacje na stojąco
Ciężko nie było, bo już staliście ;]

Nie musisz być taka skromna ;-)
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 14:02   

Ghandi napisał/a:
W niektórych knajpach zdarzało mi się zostawiać rzeczy [buty, ciuchy] w pomieszczeniach dla obsługi, nawet nie występując oficjalnie.
Myślisz, że nie pytałam o coś więcej? :> Mam nawet świadków :-P
_________________
Obudź się.
 
 
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 22:15   

Wiem, że dopiero teraz ale myślałam, że obie rzeczy które trafiły do biura rzeczy znalezionych czyli mnie są Sandry. Wiec mam na stanie rajstopy we wzorki - właściciela proszę o kontakt.
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
Galvayra 


Wiek: 32
Skąd: Będzin
Wysłany: Czw 19 Cze, 2008 22:21   

-ip- napisał/a:
^_^


Wrrrrrr :evil:
_________________
Million little peaces...
 
 
 
Pavlaque 


Wiek: 32
Skąd: Będzin
Wysłany: Pią 20 Cze, 2008 10:53   

Twoje posty Olga są tak krótkie, a mają tak dogłębne przesłania xD
 
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Pon 23 Cze, 2008 10:16   

Mam materiały od Agi, Ani, Macha i Biedrony. Kto jeszcze ze znajomych robił zdjęcia lub coś nagrywał?
_________________
Obudź się.
 
 
Ghandi 


Wiek: 38
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Wto 24 Cze, 2008 22:34   

będę w czwartek w będzinie, więc może przekażesz mi owe materiały na wspomnianej płytce? :-)
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group