Ogłoszenie 
To forum korzysta z ciasteczek :] Więcej o tych słodkościach: www.wszystkoociasteczkach.pl

Poprzedni temat :: Następny temat
Dni Będzina
Autor Wiadomość
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 16:04   Dni Będzina

Nie rozumiem, czemu jeszcze nikt z zespołu nie pokusił się o to, by pochwalić się, iż występujemy na Dniach Będzina. Będzie nas można podziwiać w niedzielę (8 czerwca) w godzinach ok. 13:50 i 16:40. Gorąco zapraszamy :D !
_________________
Obudź się.
 
 
Firien 
Warsztatowicz - Będzin


Wiek: 28
Skąd: z wariatkowa xD
Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 20:36   

Ja będę na pewno ^^ przeca ktoś musi robić za publikę xd hmm słyszałam że tam godziny jakoś mogą się troszkę przesuwać prawda to? :)
_________________
http://s15.bitefight.onet.pl/c.php?uid=102099 Klik xP
 
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 20:45   

Prawda, prawda zaiste. O ile pierwsze wejście będzie bliżej planowanej godziny (bo to początek imprezy), o tyle drugie może wypaść różnie w zależności od zaistniałych obsuw czasowych ;-)
_________________
Obudź się.
 
 
NiefortunneZdarzenie 


Wiek: 27
Skąd: Będzin
Wysłany: Pią 06 Cze, 2008 22:26   

Postaram się być :P
_________________
"Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać..." J.L. Wiśniewski
 
 
 
wiśnia 


Wiek: 22
Skąd: Będzin
Wysłany: Sob 07 Cze, 2008 18:06   

ja też będę :-> :->
_________________
Tęsknię za tańcem irlandzkim ... ale za niedługo
będę tańczył znów
 
 
 
NiefortunneZdarzenie 


Wiek: 27
Skąd: Będzin
Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 10:28   

Wy tańczycie na tej scenie pod zamkiem ;> ?
_________________
"Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać..." J.L. Wiśniewski
 
 
 
Nayenn 


Wiek: 28
Skąd: Sc
Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 10:30   

No chyba.
_________________
Cyanide&Happyness ^^
 
 
 
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 10:48   

Trochę kaprawa ta scena.. ale w końcu pod zamkiem ;)
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
Ghandi 


Wiek: 37
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 10:36   

e tam kaprawa, fajnie się uginała na resorach pod Waszymi podskokami ;)
całość wypadła wg mnie w miarę ok [pierwsze wejście, po nim nastąpiło moje zejście..]. mam uwagę jeśli takowe są na miejscu: ten numerek pan-pani-pan do dziwnej muzyki wyszedł Wam mocno mechanicznie, z tego co rozumiem to jest fabuła, więc fajnie byłoby oprócz wypracowanych gestów więcej grać mimiką. Jako usprawiedliwienie założyłem, wilgotność powietrza w okolicach 98%, ledwie tam oddychałem wegetując pod sceną.. Jeśli takie uwagi są nie na miejscu to proszę mnie poddać moderacji ;-)
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 10:40   

A my bardzo dziękujemy za uwagi, konstruktywnej krytyki nigdy dość ;)

Drugie wejście już było na trawie ( :doh: ) ale podobno było dużo lepsze niż to pierwsze.
Cóz warunki w jakich tańczymy są czasem bardzo ekstremalne :/
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
Ghandi 


Wiek: 37
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 10:46   

tell me 'bout it :evil: ostatnio tańczyliśmy w strugach deszczu na nierównym granitowym bruku :lol: a potem mieliśmy dogrywkę z mokrą drewnianą sceną wielkości płaszcza na której wcześniej teatrzyk sypał się mąką jakąś i popiołem :-P występy sceniczne to jest sport ekstremalny w naszych warunkach ;-)
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
Memoria 


Wiek: 29
Skąd: SBE
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 12:10   

Ważne, że nikt sobie krzywdy nie zrobił, tudzież nie pogłębił wcześniejszych krzywd :mrgreen: Ja osobiście już po całym występie idąc do samochodu zajebiście wykręciłam sobie lewą kostkę. Myślałam przez chwilę, że już po niej. Morał z tego taki, że taniec w hardcorowych warunkach jest czasem bezpieczniejszy niż zwykły spacer po trawie :-P
_________________
...::: 'Twas better to die 'neath an Irish sky than at Sulva or Sud El Bar :::...
 
 
 
Ghandi 


Wiek: 37
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 12:16   

bwahaha ;-) witam w klubie :-P na treningach od kilku lat nic sobie nie zrobiłem, za to poza nimi.. szkoda gadać :-| to pewnie może wynikać z rozgrzewki, skupienia i świadomości swoich ruchów podczas treningów i występów.. ostatnio mam etap wchodzenia na różne ostre przedmioty, ale był też nieprzyjemny okres wpadania w różne dziury. bogowie mnie zbytnio nie kochają :->
mam nadzieję, że kostka dochodzi do siebie :-?
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
wiśnia 


Wiek: 22
Skąd: Będzin
Wysłany: Wto 10 Cze, 2008 18:46   

ja miałem etap ranienia sobie ręki przypadkiem różnymi ostrymi narzędziami i mam ten etap nadal
_________________
Tęsknię za tańcem irlandzkim ... ale za niedługo
będę tańczył znów
 
 
 
Memoria 


Wiek: 29
Skąd: SBE
Wysłany: Sob 14 Cze, 2008 20:43   

W zasadzie jak się potem okazało to nie miało co dochodzić do siebie, bo mimo że wyglądało to groźnie to w sumie wszystko skończyło się bez jakiejkolwiek usterki :mrgreen:
_________________
...::: 'Twas better to die 'neath an Irish sky than at Sulva or Sud El Bar :::...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group