Ogłoszenie 
To forum korzysta z ciasteczek :] Więcej o tych słodkościach: www.wszystkoociasteczkach.pl

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Rathan
Wto 20 Lis, 2007 23:27
Celtyckie święta
Autor Wiadomość
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007 19:24   Celtyckie święta

Samhain, Samhuinn czy tez Halloween obchodzone pomiędzy pomiędzy 31 października, a 2 listopada

Samhain (czyli koniec lata, albo święto gasnącego słońca) było starym irlandzkim świętem, a zarazem nazwą pierwszego miesiąca celtyckiego roku. Był miesiącem, ogłaszającym nadejście czasów chłodu i ciemności. Samo święto trwało aż dziewięć dni jak żadne inne nie rozpalało tak wyobraźni Celtów, i tak już pełnej nadnaturalnych sił życia i śmierci. Jak wszystkie celtyckie święta, i to było obchodzona na trzech płaszczyznach. Na poziomie materialnym był to czas na przygotowywanie zapasów na nadchodzącą zimę, gromadzenie ludzi i bydła rozproszonego po wzgórzach i dolinach, czas powrotu do zimowych osad a także najlepszy okres na wzmocnienie nadszarpniętych więzów rodzinnych i towarzyskich. Ten aspekt święta był bardzo praktyczny i potrzebny, nawiązywał do celtyckiej filozofii religijnej, mówiącej o tym, że wszyscy są częścią wielkiego ducha klanowego, przywoływanego właśnie w tej porze roku.
źródło

Samhuinn, pomiędzy 31 października, a 2 listopada, był "czasem poza czasem". (…)Przez trzy dni tego festiwalu czas "znikał"(…). Druidzi uważali, że ten okres miał wyjątkowe znaczenie. Zasłona pomiędzy tym światem, a Zaświatami zrywała się na trzy noce. Ci, którzy przygotowali się odpowiednio, mogli bezpiecznie odbyć podróż "na drugą stronę". Dlatego też, druidyczne rytuały skupiały się na kontakcie z duchami zmarłych, którzy byli postrzegani bardziej jako źródło mądrości i inspiracji niż strachu.
Zmarli byli czczeni i upamiętniani nie jako martwi, ale jako żyjące duchy ukochanych osób, strażnicy tradycji i mądrości plemienia.

źródło
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
NiefortunneZdarzenie 


Wiek: 27
Skąd: Będzin
Wysłany: Sob 10 Lis, 2007 23:31   

ciekawe ciekawe :> ) przyznam, że nie wiedziałam o tym.
_________________
"Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać..." J.L. Wiśniewski
 
 
 
NiefortunneZdarzenie 


Wiek: 27
Skąd: Będzin
Wysłany: Nie 06 Sty, 2008 22:13   

a jakie święto wypada teraz w styczniu?
hmm ;P Jeśli w ogole jakieś wypada :P
_________________
"Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać..." J.L. Wiśniewski
 
 
 
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Pon 07 Sty, 2008 06:41   

Najbliżej jest Imbolc 2 lutego.

Jak będę miała chwile to wszystkie opisze.
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
Ghandi 


Wiek: 37
Skąd: Peiskretscham
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 13:31   

zbliża się powoli Lughnasadh, może tak coś o zwyczajach z nim związanych? :->
_________________

www.jarosz.art.pl
In nomine dei nostri satanas, luciferi excelsi.
 
 
Rhiannon 


Wiek: 33
Skąd: Będzin
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 18:45   

Lughnasadh to się bardzo pomału zbliża, jeszcze 2 miesiące do niego.

W połowie sezonu letniego, w wigilię l sierpnia, obchodzone było święto Lughnasadh , czyli
święto boga Lugha. Który jest patronem sztuki i rzemiosła
Lughnasadh było czasem, gdy cykle hodowli zwierząt oraz uprawy roślin łączyły się - rozpoczynały się żniwa, czas zbierania żywności zarówno dla ludzi jak i zwierząt domowych.
Dawniej był to też czas spotkań, wspólnych zabaw, a także zaślubin. Małżeństwa, zawarte w tym okresie, mogły być rozwiązane dokładnie po upływie roku, w następne Lughnasadh. Dawało to parze pewien "okres próbny", po którym mogła się ona rozejść bez konsekwencji, jeśli okazało się, że z jakichś powodów małżonkowie do siebie nie pasują.
Gdzieniegdzie istniał także zwyczaj puszczania ze wzgórza płonącego koła lub beczki. Miało to symbolizować wędrówkę roku ku Zimie. Podczas druidycznych ceremonii koło toczono także dookoła kręgu, jako symbol obracającego się Koła Roku.
Do zwyczajów należy też nocna wspinaczka na górskie szczyty i oglądanie wschodu słońca . Prawdopodobnie był to jeden z rytuałów mający ubłagać słońce aby nie nękało ludzi w czasie żniw upałem i burzami z piorunami.

Wcześniej będzie Letnie Przesilenie, zwane Alban Hefin lub też Midsummer. Przypada ono na 21 lub 22 czerwca. Data tego święta jest zmienna, ponieważ moment Przesilenia zależy od ruchu ciał niebieskich, a nie od kalendarza, stworzonego przez ludzi. Światło osiąga swoją największą moc, dni są najdłuższe w roku.
To święto to taka polska Noc Kupały po prostu :-P
_________________
‘Only the past I hold, for the heart I can’t possess
And the heart is every moment our destiny and our time
Till the rivers run backward and the moon no longer turns the tide
So hear me as I tell my truth
All is for love, and all is forever.’ Dancing on the dangerous ground
 
 
 
-ip-
Członek zespołu


Wysłany: Nie 01 Cze, 2008 01:27   

Rhiannon napisał/a:
w wigilię l sierpnia,
Hy hy hy, fajna data ;]
_________________
Obudź się.
 
 
puchacz1-82 


Skąd: Ennis
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 18:51   

Tak
_________________
puchacz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group