To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Galway ZTI
Forum zespołu Galway oraz ich warsztatowiczów i sympatyków

Występy i aktualności - Dni Będzina

-ip- - Pią 06 Cze, 2008 16:04
Temat postu: Dni Będzina
Nie rozumiem, czemu jeszcze nikt z zespołu nie pokusił się o to, by pochwalić się, iż występujemy na Dniach Będzina. Będzie nas można podziwiać w niedzielę (8 czerwca) w godzinach ok. 13:50 i 16:40. Gorąco zapraszamy :D !
Firien - Pią 06 Cze, 2008 20:36

Ja będę na pewno ^^ przeca ktoś musi robić za publikę xd hmm słyszałam że tam godziny jakoś mogą się troszkę przesuwać prawda to? :)
-ip- - Pią 06 Cze, 2008 20:45

Prawda, prawda zaiste. O ile pierwsze wejście będzie bliżej planowanej godziny (bo to początek imprezy), o tyle drugie może wypaść różnie w zależności od zaistniałych obsuw czasowych ;-)
NiefortunneZdarzenie - Pią 06 Cze, 2008 22:26

Postaram się być :P
wiśnia - Sob 07 Cze, 2008 18:06

ja też będę :-> :->
NiefortunneZdarzenie - Nie 08 Cze, 2008 10:28

Wy tańczycie na tej scenie pod zamkiem ;> ?
Nayenn - Nie 08 Cze, 2008 10:30

No chyba.
Rhiannon - Nie 08 Cze, 2008 10:48

Trochę kaprawa ta scena.. ale w końcu pod zamkiem ;)
Ghandi - Wto 10 Cze, 2008 10:36

e tam kaprawa, fajnie się uginała na resorach pod Waszymi podskokami ;)
całość wypadła wg mnie w miarę ok [pierwsze wejście, po nim nastąpiło moje zejście..]. mam uwagę jeśli takowe są na miejscu: ten numerek pan-pani-pan do dziwnej muzyki wyszedł Wam mocno mechanicznie, z tego co rozumiem to jest fabuła, więc fajnie byłoby oprócz wypracowanych gestów więcej grać mimiką. Jako usprawiedliwienie założyłem, wilgotność powietrza w okolicach 98%, ledwie tam oddychałem wegetując pod sceną.. Jeśli takie uwagi są nie na miejscu to proszę mnie poddać moderacji ;-)

Rhiannon - Wto 10 Cze, 2008 10:40

A my bardzo dziękujemy za uwagi, konstruktywnej krytyki nigdy dość ;)

Drugie wejście już było na trawie ( :doh: ) ale podobno było dużo lepsze niż to pierwsze.
Cóz warunki w jakich tańczymy są czasem bardzo ekstremalne :/

Ghandi - Wto 10 Cze, 2008 10:46

tell me 'bout it :evil: ostatnio tańczyliśmy w strugach deszczu na nierównym granitowym bruku :lol: a potem mieliśmy dogrywkę z mokrą drewnianą sceną wielkości płaszcza na której wcześniej teatrzyk sypał się mąką jakąś i popiołem :-P występy sceniczne to jest sport ekstremalny w naszych warunkach ;-)
Memoria - Wto 10 Cze, 2008 12:10

Ważne, że nikt sobie krzywdy nie zrobił, tudzież nie pogłębił wcześniejszych krzywd :mrgreen: Ja osobiście już po całym występie idąc do samochodu zajebiście wykręciłam sobie lewą kostkę. Myślałam przez chwilę, że już po niej. Morał z tego taki, że taniec w hardcorowych warunkach jest czasem bezpieczniejszy niż zwykły spacer po trawie :-P
Ghandi - Wto 10 Cze, 2008 12:16

bwahaha ;-) witam w klubie :-P na treningach od kilku lat nic sobie nie zrobiłem, za to poza nimi.. szkoda gadać :-| to pewnie może wynikać z rozgrzewki, skupienia i świadomości swoich ruchów podczas treningów i występów.. ostatnio mam etap wchodzenia na różne ostre przedmioty, ale był też nieprzyjemny okres wpadania w różne dziury. bogowie mnie zbytnio nie kochają :->
mam nadzieję, że kostka dochodzi do siebie :-?

wiśnia - Wto 10 Cze, 2008 18:46

ja miałem etap ranienia sobie ręki przypadkiem różnymi ostrymi narzędziami i mam ten etap nadal
Memoria - Sob 14 Cze, 2008 20:43

W zasadzie jak się potem okazało to nie miało co dochodzić do siebie, bo mimo że wyglądało to groźnie to w sumie wszystko skończyło się bez jakiejkolwiek usterki :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group