Aktualności

Archiwum najważniejszych wiadomości:  <   1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   > 

Imbolc

2015-02-01, 22:51 • Varrant

Przyjęło się, iż dnia pierwszego lutego nastaje czas Imbolc. Ci, którzy ufają naturze, czekają z obchodzeniem tego święta do pojawienia się pierwszych przebiśniegów. Jest to czas nadziei i przygotowań, albowiem każdy dzień przynosi nam coraz więcej światła, a Imbolc to pierwsze z trzech wiosennych świąt. Nazwa tego dnia jest niczym każde inne celtyckie święto, posiada tysiące różnych odmian, ponieważ nikt już nie pamięta jak przodkowie nazywali ten dzień. Dziś znane jest jako Februa, Candlemas, bądź też pod preferowaną przez nas nazwą — Imbolc.

Gdy wybił czas Imbolc, nasi przodkowie dostrzegli młodego i bezbronnego boga światła. Wiedzieli, iż każdego dnia rośnie on w siłę. Młodzieniec ten zwany Mabonem jest zagrożeniem dla panującego wokół mroku, dzięki niemu życie powoli wraca na ziemię i pozwala roślinom się przebudzić. Gdy tylko dorośnie, armia pod jego sztandarem przegoni mrok i rozpocznie lato. Jednakże Imbolc jest świętem poświęconym Brighid, tej, która wyciągnęła osłabionego boga światła z najgłębszego mroku i niczym matka opiekuje się nim po dzień dzisiejszy. Tak samo my będziemy rosnąć w siłę, tak długo dopóki będzie okrywał nas płaszcz jej światła.

Aby uczcić ten dzień, o świcie zapalane są wszystkie dostępne w domostwach światła, by przegonić mrok. Jeśli za oknem leży śnieg, poleca się spacer po nim, wspominając ubiegłe lato. Wiele osób również stara się, aby w ten dzień spożyć jak najwięcej produktów mlecznych, roślin i przypraw (w tym dniu bardzo ceniono cynamon). Wszystko po to, aby z każdego zakamarka przegonić mrok. My oczywiście walczymy z mrokiem w sposób taneczny, niosąc radość sobie i bliskim. To też polecamy wam!

Pogody ducha i jak najwięcej światła życzy Zespół Galway!

Trening czyni mistrza

2015-01-09, 12:32 • <ip>
Prace nad tegorocznym kalendarzem trwały cały rok. Odwiedziło nas na treningach i „strzelało” do nas kilkoro fotografów. W kalendarzach mogliśmy wykorzystać tylko kilkanaście wybranych zdjęć. Więcej możecie obejrzeć w poniższej galerii. Autor: Sławomir Borowy.

23. Finał WOŚP — aukcje z Galway

2015-01-05, 23:00 • <ip>
WOŚP

W najbliższą niedzielę odbędzie się 23. Finał WOŚP. Galway od samego początku działalności wspiera tę szlachetną inicjatywę. W tym roku wszystkie zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na podtrzymanie wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz na godną opiekę medyczną seniorów. My ze swojej strony dla wszystkich naszych fanów i sympatyków przygotowaliśmy trzy propozycje.

Z okazji 23. Finału WOŚP istnieje możliwość wylicytowania naszego pokazu na specjalnej aukcji allegro:

(Przed rozpoczęciem licytacji prosimy zapoznać się ze wszystkimi warunkami oraz pod adresem galway@galway.art.pl potwierdzić dostępność wybranego terminu!)

Dodatkowo na aukcjach WOŚP licytujemy Galway'owe kalendarze w dwóch różnych wzorach do wyboru. Zachęcamy do ich zakupu, a tym samym wsparcia chorych dzieci i seniorów.

Kalendarze 2015 „Trening czyni mistrza”:

Cały dochód z aukcji zostanie automatycznie przekazany na konto Fundacji WOŚP, dlatego gorąco zachęcamy do podbijania ceny :-)

Kalendarze Trening czyni mistrza

Kalendarze 2015 — Trening czyni mistrza

2015-01-03, 16:47 • <ip>
Kalendarze 2015 wieloplanszowy Nowy rok i nowe wyzwania. A my tradycyjnie już mamy dla Was nowe kalendarze. Tym razem w nowej koncepcji i nowym formacie. Oprócz jednoplanszowych A3 dostępne są również wieloplanszowe w rozmiarach 95 x 420 mm. Kalendarze prezentują zespół Galway „od kuchni” — lub raczej „od sali treningowej”. Są wzbogacone inspirującymi cytatami oraz listą świąt okołoceltyckich i okołotanecznych. Zainteresowanych prosimy o Kontakt.

Kalendarze 2015 jednoplanszowy

Kalendarze Trening czyni mistrza

Hogmanay

2014-12-31, 00:15 • Tauriel

Z dnia na dzień zbliżamy się do końca roku, a co za tym idzie do hucznych obchodów Hogmanay! (czyli szkockiego odpowiednika Sylwestra)

Właściwe święto odbywa się w dniach pierwszego i drugiego stycznia, chociaż Szkoci, znani ze swojego zamiłowania do świętowania, często zaczynają celebrację od 29 grudnia i przeciągają ją nawet do 3 stycznia.

Początki Hogmanay sięgają czasów pogańskich i często są wiązane z obchodami takich świąt jak Yule czy Samhain.

Słowo „Hogmanay” najprawdopodobniej pochodzi od starofrancuskiego „aguillaneuf”, oznaczającego podarunek wręczany z okazji Nowego Roku. Biedacy i dzieci w dzień Nowego Roku otrzymywali prezent, jeśli zawołali: „Au gui l'an neuf!” („gui” oznacza jemiołę, natomiast „l’an neuf” — nowy rok). Inne źródła mówią, że słowo to pochodzi od gaelickiego „Òg-Mhadainn/h-òg-mhaidne”, co oznacza „nowy poranek”, lub staroangielskiego „haleg monaþ”, znaczącego „święty miesiąc”.

Jednym z najbardziej znanych zwyczajów podczas świętowania jest tzw. „First-Footing” (zwany czasami „quaaltagh”), który rozpoczyna się zaraz po północy. Tradycja ta odnosi się do pierwszej osoby przekraczającej próg domu — jeśli jest to wysoki, ciemnowłosy mężczyzna, wróży to dobrobyt i wielkie szczęście na nadchodzący rok. Jeśli jednak jest to jasnowłosa kobieta, domownicy mogą się spodziewać licznych nieszczęść.

Szkoci wymieniają się też upominkami, takimi jak węgiel, co ma symbolizować bogactwo, whiskey, czy Black Bun (keks z owocami i bakaliami).

Gdy wybija północ, śpiewa się też pieśń „Auld Lang Syne”, napisaną przez szkockiego poetę Roberta Burnsa. Następnie należy wznieść tradycyjny toast. Najpopularniejszymi z nich są: „Lang may yer lum reek!” (Long may your chimney smoke/Niech twój komin długo dymi), który pochodzi z czasów, kiedy domy ogrzewano węglem – dymiący komin oznaczał, ze gospodarza było stać na opał, czy „A guid New Year to ane an' a' and mony may ye see!” (A good New Year to one and all, and many may you see/Dobrego Nowego Roku wszystkim i obyście zobaczyli ich jeszcze wiele).

Obchody Hogmanay to nie tylko Sylwestrowa noc, to również Ne’erday, czyli Dzień Nowego Roku, kiedy to odbywają się liczne imprezy. Drugi stycznia w Szkocji jest dniem wolnym od pracy, dzięki czemu można zregenerować siły po noworocznych hulankach.

Wren Day

2014-12-26, 10:00 • Varrant & Pixie

Pora rozpocząć polowanie na strzyżyka, albowiem nadszedł Wren Day!

Zastanawiacie się pewnie, co ta biedna ptaszyna zrobiła, że należy jej się śmierć. Otóż strzyżyk jest określany mianem króla ptaków, zyskał ten tytuł w pewnej opowieści, w której wzleciał wyżej niż orzeł. Ptaszyna ta ma jednak drugą stronę — jest ona zdrajcą. Istnieją dwie opowieści, przez które strzyżyk zyskał swój haniebny tytuł. Pierwszą z nich jest opowieść o świętym Stephenie — ukrywał się on przed ludźmi chcącymi zabić go za swoje wyznanie; uszedłby z życiem, gdyby nie śpiew strzyżyka, który skierował złoczyńców w jego stronę. Druga historia z czasów ataków wikingów opowiada o Irlandczykach, zakradających się do obozu najeźdźców. Irlandczycy z elementem zaskoczenia mieli szansę zwyciężyć, niestety jednak śpiew strzyżyka obudził bębniarza, który widząc podstęp Irlandczyków, zaalarmował cały obóz.

Tam, gdzie Wren Day jest szanowane, ludzie przebierają się w różnego rodzaju słomiane kostiumy oraz pstrokate stroje i w towarzystwie muzyków polują na strzyżyka. Gdy zakończył się żywot biednego ptaszka, łowcy chodzili od domu do domu, zbierając datki na pogrzeb dla niego oraz rozdając jego piórka na szczęście. Strzyżyka umieszczano na szczycie bogato zdobionego palu, a wokół niego organizowano wielkie, tradycyjne Cèilidh. Kiedyś strzyżyk często widywany był w Irlandii, niestety Wren Day strasznie zmniejszył populację tych maleństw. Dziś jednak ludzie szukają sztucznego strzyżyka po całym mieście.

My skłaniamy się do ostatniego punktu tego dnia, czyli tańców. Jeśli tylko macie okazję, to rozpalcie ognisko i tańczcie z bliskimi, póki nie padniecie z nóg. A jeśli chcecie poznać jakieś tańce Cèilidh, to zapraszamy na nasze warsztaty tańca irlandzkiego.

Kartka Wren Day

Yule (Alban Arthan)

2014-12-21, 12:48 • Varrant & Pixie

Stało się, nadszedł 21 grudnia! Dzień, w którym dominujące już moce ciemności przestają rosnąć w siłę i powoli przegrywają walkę ze światłem. Nadszedł czas Yule, moment przejścia między śmiercią a życiem, odrodzenia boga światła, Mabona. Święto to znane jest także pod nazwą Alban Arthan, co z walijskiego tłumaczymy na „Światło Zimy”. Ciekawym jest fakt, iż to święto związane jest z jedną z ponad 5000-letnich świątyń, znajdujących się w Irlandii w dolinie Boyne River — mowa o Brú na Bóinne. Jaki ma związek ów magiczny dzień z tym starym grobowcem? Otóż w okolicy zimowego przesilenia słońce ustawione jest pod kątem, który pozwala światłu rozświetlić wnętrze świątyni i spocząć na triskelu wyrytym wewnątrz.

Boskimi istotami związanymi z Yule, a tym samym celtycką mitologią, są Dagda oraz jego córka Brighid. Razem są częścią magicznej rasy Tuatha Dé Danann. Brighid reprezentuje odradzające się światło, a jej ojciec, bóg dobra, poprzez swój magiczny kocioł zapewniający nieskończone ilości jedzenia — obietnicę powrotu wiosny. Ozdabianie domów roślinami zimozielonymi też jest częścią tej obietnicy, a tym samym tradycją związaną z tym świętem. Także w oczekiwaniu na wiosnę ozdabiajcie choinki, wywieszajcie wieńce świąteczne a nawet zaopatrzcie się w jemiołę, albowiem niebawem skracać się będzie panowanie mroku za dnia. Ozdoby te w irlandzkiej mitologii stanowiły również schronienie przed zimnem i ciemnością dla duszków natury. Kolejną, rzadziej praktykowaną już tradycją jest palenie Pnia Yule. W centralnym miejscu rozpalano ognisko, którego głównym elementem był pień drzewa (według tradycji pień musiał być własnością rozpalającego lub powinien być otrzymany jako prezent, nigdy kupiony), rozpalany przy użyciu zeszłorocznego kawałka owej kłody. Belka ta paliła się przez około dwanaście dni, resztki zostawiane były na następny rok, a popiół mieszano z nasionami i rozsiewano na wiosnę. Wierzono, że miał on w sobie świeżo narodzone światło Mabona, które pomoże zdrowo rosnąć.

Obojętnie jaką metodę uczczenia Yule wybierzecie, życzymy Wam wesołych świąt. Oby wasz wewnętrzny triskel świecił wiecznie, tak jak w tych dniach świeci on w Brú na Bóinne, a Wasze życie niechaj będzie żywiołowe niczym taniec irlandzki, do którego ciepło zapraszamy.

Kartka Yule

Mabon

2014-09-22, 20:00 • Varrant & Psota
Słońce po raz kolejny chowa się za horyzontem. Nastał czas równonocy jesiennej, a tym samym równowagi między światłem i ciemnością. Ten szczególny czas jest świętem zwanym Mabon, wypadającym w miesiącu zwanym Cantlos, co oznacza czas muzyki i pieśni.
Mabon to bóg słońca ściśle związany z kołem życia, każdej zimy umiera, by odrodzić się na nowo i wprowadzić światło do naszego życia. Każdego dnia po Midsummer siły opuszczają władcę światła i powoli przegrywa on walkę z mrokiem, by dnia 23 września, w święto zwane Mabon zrównoważyć się. Od tego dnia noce będą coraz dłuższe, a Mabon coraz starszy i zacznie umierać.
Podczas święta równonocy jesiennej dziękowano bogom za wszystko, co mamy, a przede wszystkim za udane zbiory oraz pełne spichlerze. Dzielono się jedzeniem z biednymi, aby wszyscy przetrwali mrok, który nieustannie się do nas zbliża — zimę. Jest to czas, w którym czci się zmianę pór roku, spędzając czas z przyjaciółmi, śpiewając i tańcząc do rana. Dobrym pomysłem jest też przygotowanie domowego wina na tę okazję. Gorąco polecamy uczczenie tego dnia tańcem.

Miłego świętowania i przyjaznej zimy życzy zespół Galway!

Mabon

Jeszcze więcej festiwalu ZAMEK!

2014-09-14, 09:14 • <ip>





Miłego oglądania :-)

XII FMC „Zamek” — relacje

2014-09-06, 17:10 • <ip>
Dwie relacje z Festiwalu Muzyki Celtyckiej „Zamek”:

Będzin Górą:


Tv Zagłębie:



Polecamy :-)

Archiwum najważniejszych wiadomości:  <   1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   > 


zespół tańca irlandzkiego
[026] Galway - zespół tańca irlandzkiego [023] Galway - zespół tańca irlandzkiego [005] Galway - zespół tańca irlandzkiego

Facebook YouTube

Do tej pory zatańczyliśmy 396 razy.

» Archiwum występów...


Warsztaty czas zacząć!
2017-09-02, 08:25 • A`Darris

Koniec przerwy. Co prawda dzwonka na lekcje nie usłyszycie, ale i tak możecie kierować się słuchem zmierzając w kierunku irlandzkich nutek. Wszystkich zainteresowanych, zarówno tych całkiem zielonych jak i tych bardziej doświadczonych, serdecznie... » więcej

» Pozostałe aktualności...


Współpracujemy z:

Ośrodek Kultury w Będzinie

Ośrodek Kultury
ul. Małachowskiego 43
42-500 Będzin